sobota, 2 listopada 2013

Rozdział 8

-Zgadnij kto to.-Ktoś szepnął mi do ucha.
 
Zdjęłam czyjeś dłonie z moich oczu momentalnie odwracając się do osoby będącej za mną.
Byłam przekonana że to Louis jednak to nie on.
Stałam przed dobrze zbudowanym chłopakiem którego jakoś nie mogłam sobie skojarzyć.
Brązowe włosy w totalnym nieładzie, zielone tęczówki i maleńki zarost na twarzy.
Chwila, chwila...?!
 
-Thomas!-Podeszłam krok bliżej i mocno przytuliłam chłopaka. Thomas to mój dawny przyjaciel z którym chodziłam do gimnazjum, jest ode mnie o rok starszy i gdy on skończył szkołę przestaliśmy się widywać. Ostatni raz go widziałam prawie 3 lata temu ! Strasznie się zmienił, pewnie dlatego ledwo co go poznałam.
Spojrzałam na jego twarz na którą momentalnie wkradł się szeroki uśmiech, odwzajemniłam go mocniej tuląc się do umięśnionego torsu Thomasa.-Tęskniłam.-Wyszeptałam, a po moim poliku spłynęła łza.
 
-Ja też tęskniłem.-Cicho zachichotał mi do ucha.
 
-Co ty tu w ogóle robisz ?-Spytałam odchylając głowę do tyłu.
 
-Postanowiłem odwiedzić moją przyjaciółkę.-Uśmiechnął się szeroko.
 
-Serio ? Nie widzieliśmy się przez 3 lata a ty nagle się zjawiasz i mówisz że postanowiłeś mnie odwiedzić.-Odwzajemniłam uśmiech.
 
-Wiem że to dziwnie brzmi...-Przerwałam mu.
 
-Ważne że jesteś. Jesteś przy mnie, po tak długim czasie.-Uroniłam jeszcze jedną łzę. Po chwili dodałam.-Tęskniłam.-Chłopak objął mnie w tali w skutek czego przytuliłam go mocniej.
 
-Nie przeszkadzam wam ?-Usłyszałam dobrze znany mi głos.
Momentalnie wyswobodziłam się z uścisku Thomasa.
Mój wzrok powędrował na rozłoszczoną twarz Louisa. Jego usta były zaciśnięte w cienką linię.
 
-Nie.-Odpowiedziałam krótko po czym wróciłam wzrokiem na Thomasa. Posyłał mi pytające spojrzenie, co moment przeczesując ręką włosy.
Spojrzałam na Louisa który tym razem miał ręce założone na piersi.
 
-Louis poznaj mojego przyjaciela Thomasa, Thomas to jest Louis.-Mówiłam gestykulując przy tym rękami.
 
-Ta fajnie...idziemy.
 
-Ale, nie widziałam go od tak dawna. Chciałam z nim spędzić trochę czasu. Czemu mamy iść ?
 
-Pogadasz z nim jutro, chodź.-Louis wyciągnął rękę w moją stronę. Odwróciłam wzrok od chłopaka z czerwonymi włosami spoglądając na twarz Thomasa. Widoczny grymas nie był niczym dziwnym, na jego miejscu moja reakcja pewnie była by podobna.
 
-Podaj mi swój numer, napiszę do ciebie jutro.-Powiedziałam do szatyna który od razu zaczął dyktować mi po kolei cyferki. Wyciągnęłam telefon i po zapisaniu kontaktu "Tom :*"złapałam rękę Louisa. 
Momentalnie pociągnął mnie w stronę wyjścia. Krzyknęłam jeszcze krótkie "pa" do Thomasa i razem z Tommo poszłam w nieznanym jak na razie mi kierunku.
 
__________________________
Obiecałyśmy że rozdział pojawi się w piątek ale był mały problem z internetem i nie było możliwości dodać rozdziału.
Bardzo za to przepraszamy, mamy nadzieję że chociaż się podoba.
 
20 komentarzy = 9 rozdział
ANONIMKI PODPISYWAĆ SIĘ !


23 komentarze:

  1. Ciekawe , ciekawe tylko szkoda , że któtki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny. Szkoda, że krótki, ale i tak bardzo mi się podoba. Czekam na nn. Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie krótki! twój blog jest super czekam na następny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę przepraszamy za to że jest taki krótki ale jakoś nie było na niego dużo pomysłów. Następny będzie dłuższy, obiecujemy.

      Usuń
  4. kocham <3333 / Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny :)) Lou zazdrosny ;D, Życzę weny;) i czekam na next. Zapraszam
    http://mystory-imigation.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Krótki rozdział ale genialny<3
    Czekam na następnyy ;33

    OdpowiedzUsuń
  7. Może ja sama rypnę te 11 komentarzy? :D Bardzo mi się podoba. Och, Loui, mój idol xd Kocham wszystkich panów równo, ale on to je debeściak. Szkoda tylko, że niedługi, bo się nieźle wciągnęłam. Zaraz wpadnę na aska i posmamuję :) Heheszki... Zapraszam jeszcze do mnie na II rozdział. Liczę na szczerą opinię.
    A oto mała zachęta:
    "- O tak – przyciszyłam ton – jest gorąco – przejechałam dłońmi po jego karku, robiąc zalotną minę – robimy rzeczy, o których nawet ci się nie śniło – przygryzłam dolną wargę, a on spłonął rumieńcem, gdyż muskałam jego rozgrzane poliki oraz szyję, opuszkami palców. Zmieszany Zayn, wyrwał mnie z „dręczenia” loczka, rzucając poduszką w naszą stronę."
    http://all-times-enclosed-inthis-one.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny, ale... Tak u mnie zawsze musi być jakieś ale :D. Za dużo dialogów, spróbuj bardziej opisać emocje bohaterów oraz udekorować opowiadanie ślicznymi opisami. Jest tego za mało ( chodzi mi o opisy). Opisów mało, a dialogów masa. Na długość nie patrzę, bo liczy się wykonanie niż długość ;).
    Serdecznie pozdrawiam Amy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się pisać więcej opisów a mniej dialogów ;)

      Usuń
  9. Świetny !!! naebuvoeaqbvqoyeuahbfaolufve
    Skylet

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdrośnik :D A takie spotkanie z przyjacielem sprzed lat jest cudowne!!! Zgadzam się z Amy - może następnym razem odrobinkę więcej opisów? Pozdrawiam serdecznie i czekam na next!

    OdpowiedzUsuń
  11. hejo!
    jeju jeju jeju awwwwwwww jskdfhsajk
    tak to wszystko co potrafię powiedzieć <3
    Jest cudowne *-*
    Chcę więcej ;3 omnomnom
    ślinię się :o
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny, blog, rozdział wszystko :) Zajebista fabuła, no i bohaterowie to fakt :) Dzięki, że napisałaś na moim blogu, dodaję się do obserwatorów, mam nadzieję, że ty również :) Czekam na 9 rozdział. ps. Najbardziej podobał mi się moment jak Louis podał się za jej chłopaka a ona o tym nie wiedziała, świetny pomysł, serio.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć kochana. :)
    Przepraszam, że tutaj, ale:
    Jak to jest, kiedy straci się najważniejsze osoby w swoim życiu?
    Osiemnastoletnia Jade Thirwall z wielkim talentem. Po stracie chłopaka załamała się.
    Aby zapomnieć wyjeżdża do Londynu - do swojej drugiej małej ojczyzny.
    Tam... poznaje popularny girls-band i zostaje włączona do zespołu.
    Pięciu chłopaków i jedna dziewczyna. Oni odmienią jej życie na zawsze.
    Jednak co wydarzy się w świecie fleszy i aparatów?
    Zazdrość, nienawiść... ale i miłość.
    I co z tym wszystkim będzie miał wspólnego Harry?

    Tego dowiesz się czytając mojego bloga:
    http://turnyourface-changeyourlife.blogspot.com/

    Zapraszam kochana. ;*

    I jeszcze raz bardzo przepraszam za spam. Mam nadzieję, że nie jesteś bardzo zła. ♥ :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Exxtra! Pisz dalej! Szkoda, że taki krótki ale to nic. Lou zadrośnik <3
    Zapraszam też na swojego bloga http://1dtomojezycie.blogspot.com/
    2 rozdział

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudo!!!!!!!
    Ale ja wole dialogi niż opisy bo są ciekawsze :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. pisz szybko następny!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. kurde jak ty piszesz?! TO JEST GENIALNE <3 już się nie mogę doczekać następnego :D NESSY *___* mój tt: @gusiaa21

    OdpowiedzUsuń
  18. masz talent!! :D kar xx

    OdpowiedzUsuń
  19. Rozdział świetny :) Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i zapraszam ponownie :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super :) Dzięki że weszłaś na mojego bloga i pochwaliłaś to,co napisałam ;) To dla mnei wiele znaczy.A co do twojego opowiadania,to bardzo mi siępodoboa,czytam właśnie od początku,obserwuję i czekam na kolejny rozdział :P
    http://your-one-thing.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń